sobota, 23 stycznia 2016

Omlet ze spaghetti

Jedno z ulubionych śniadań z lat mojej młodości (nie żebym teraz jakaś stara była ;) i super sposób na zużycie pozostałego z obiadu makaronu spaghetti - idalny na syte śniadanie czy kolację, dla mnie z powodzeniem zastępuje również obiad.




SKŁADNIKI: (1 porcja) 
ugotowany makaron spaghetti (ilość na oko, tyle ile zjemy :)
2 jajka
3 łyżki wody
szczypta soli
ulubione przyprawy: u mnie czosnek granulowany, papryka słodka i ostra, bazylia, oregano suszone
olej do smażenia 
ewentualnie pokrojona w drobniutką kostkę wędlina, papryka itp.

1. Na małej patelni (najlepiej takiej wielkości, jakiej ma wyjść omlet) rozgrzać olej, wyłożyć makaron formując kształt placka i na dużym ogniu smażyć aż się zrumieni.
2. Jajka roztrzepać z wodą i przyprawami, wylać na makaron, poczekać chwilę i przekręcić na drugą stronę. Smażyć pod przykryciem aż spód się przyrumieni.
Podawać z ulubionym sosem lub keczupem.


13 komentarzy :

  1. Podsmażałam kiedyś spaghetti, ale jakoś mi nie posmakowało. Może z jajkiem będzie pysznie? ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Robiłam kiedyś podobny z kukurydzą, otrębami i groszkiem, choć byłam do niego sceptycznie nastawiona, bardzo mi zasmakował:) Przypomniałaś mi jego smak:)

    OdpowiedzUsuń
  3. u mnie nie ma szans aby makaron został, bo jak zostanie to mąż i córka z cukrem zjadają :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też lubię makaron w plackowatym wydaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie jadłam takiego placka. Oj musi być bardzo pyszny i sycący.
    Muszę zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo pomysłowo i smakowicie!

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajny pomysł na resztki makarony :D Musi być bardzo dobre :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawy pomysł, muszę przyznać, ze nigdy takiego dania nie jadłam ;)

    OdpowiedzUsuń